Pewnego razu chłopiec podarował dziewczynce motyla w słoiku. Dziewczynka spojrzała nań i rzekła "Wypuść go niech leci do nieba. Do Boga" Chłopiec wyjął motyla ze słoika po czym zgniótł w ręku ł i wdeptał w ziemię. Odchodząc szepnął "Właśnie doleciał do bram niebios".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz